Freestyle Sunday: Pietruszka, my love...

Sunday, October 19, 2014

... tak jest, ostatnio zwariowałam na punkcie tych zielonych listków. O korzyściach płynących z ich spożywania wiedziałam niby od dawna, ale dopiero artykuł na Qchennych Inspiracjach ( klik ) natchnął mnie do tego, żeby zacząć coś z nimi robić. Notabene serdecznie polecam Wam to miejsce w sieci - chociaż muszę modyfikować zdecydowaną większość podanych tam przepisów (moje kubki smakowe *bardzo* różnią się od tych autorki ;), to jego wartość merytoryczna i cała masa świetnych artykułów sprawia, że regularnie tam powracam w poszukiwaniu informacji i inspiracji.



Ale do rzeczy - pietruszka. Natka pietruszki fantastycznie wpływa nie tylko na nasze zdrowie i samopoczucie, ale również wygląd.



Jest to świetne źródło całej masy witamin (C, A, K, B1, B6, B12), kwasu foliowego, chlorofilu, wapnia, potasu, fosforu, magnezu, manganu, żelaza i siarki. Ma właściwości antyseptyczne, wspomaga proces trawienia i zapobiega infekcjom układu moczowego. Jej jedna łyżka zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na witaminę C!

Pod względem "urodowym", pietruszka pomaga w walce z cellulitem, poprawia wygląd i stan włosów oraz cery. Jest naturalną witaminową bombą, która przebije niejeden suplement (pamiętajmy, że witaminy z tabletek wchłaniają się w znacznie mniejszym stopniu niż te z produktów naturalnych).

Osobiście najbardziej lubię dodawać ją do koktajli/smoothies/shaków (jak zwał tak zwał). Moje ulubione kombinacje:

1. Natka pietruszki, sok ze świeżo wyciśniętych pomarańczy, świeży sok z marchwi.
2. Natka pietruszki, banan, świeży sok z marchwi.
3. Natka pietruszki, mleko migdałowe.
4. Natka pietruszki, kefir, banan, siemię lniane, odrobina syropu klonowego.
5. Natka pietruszki, sok ze świeżo wyciśniętych pomarańczy, kiwi.
6. Natka pietruszki, sok ze świeżo wyciśniętych grapefruitów, odrobina syropu klonowego.
7. Natka pietruszki, świeży sok z jabłek, świeży sok z buraków.

Od jakiegoś już czasu codziennie zastępuję jeden posiłek (zazwyczaj lunch) jedną z powyższych propozycji... albo wymyślam na poczekaniu coś zupełnie nowego. Możliwości jest cała masa, sufit stanowi jedynie Wasza wyobraźnia :)

To kto pije ze mną?





ps. Do pietruszki ostrożnie powinny podejść kobiety w ciąży oraz osoby cierpiące na choroby zapalne nerek! Jeśli należycie do jednej z tych grup, koniecznie "dokształćcie" się w temacie, żeby sobie przypadkiem nie zaszkodzić.

61 comments

  1. Dollycocossino.blogspot.no October 19, 2014 at 11:39 AM

    Tez mam takie zdrowotne zrywy hyhy ale pietruszki jednak jakos. Ie moge...moze po tym poscie cos mi sie odmieni ;)

    Reply Delete
  2. ale że nie lubisz? Czy tak po prostu Ci z nią nie po drodze? ;)


    No niestety, zryw jest i jest panika, bo przed wylotem do Polszy było super hiper ekstra, a po powrocie najpierw jet lag, potem chory mąż, potem ja chora i mi nie wiadomo kiedy pośladki i uda nabrały dodatkowych 2kg o.O Masakra. Starość nie radość :/

    Reply Delete
  3. Ja lubię pietruchę tylko z białym serem, jajem, pomidorem i czosnkiem w postaci pasty na kanapki :). Ogólnie nie przepadam za "trawą" :d.
    Co do modyfikowania przepisów - też jakoś autorki przepisów (np. Kwestia Smaku) zupełnie nie trafiają w moje kubki smakowe i muszę majstrować :D.

    Reply Delete
  4. Dollycocossino.blogspot.no October 19, 2014 at 12:06 PM

    Zaraz Cie kopne moja droga hyhy lol z ta starością musisz uważać, bo moja starosc przy Twojej starości ...;) Ja nie lubie pietruszki generalnie, ale ostatnio robiłam sobie detox przez 13 dni i jadłam gotowany szpinak bez przypraw i przeżyłam wiec i do pietruszki czas sie przekonać. Zwykle w Polsce be dac chudnę a jak wracam to 1-2 kg przybywa i wtedy tez sie staram cos temu zaradzić.

    Reply Delete
  5. Pietruszkę lubię jako dodatek do potraw, ale w koktajlu raczej bym się nie przełamała... Może się wykręcę częściej jedząc rosół ;)

    Reply Delete
  6. Kat, najlepsza jest surowa, gotowanie "pochłania" wiele z jej składników odżywczych, niestety. Próbowałaś koktajli? Brzmi może mało apetycznie, ale w praktyce to jest naprawdę smaczne, szczególnie zmieszane z owocami ;)

    Reply Delete
  7. Hmmm dobry pomysł z tą pastą, jutro sobie taką zrobię :D


    Z tymi przepisami to jest naprawdę dziwna sprawa, bo w komentach wszyscy się zachwycają, że pyszne i super, a co nie ugotuję ściśle według wskazań i proporcji to... ląduje w koszu, bo jest po prostu niesmaczne i na ogół mdłe :/ Dopiero kombinowanie wokół sprawia, że ma to ręce i nogi. Tak czy siak wiedzę dziewczę ma ogromną i mądre rzeczy pisze, więc po prostu wiem już, żeby nie ufać jej przepisom tylko z podobnych składników robić po swojemu ;) Na kwestię smaku zaraz zajrzę :D

    Reply Delete
  8. No właśnie koktajlu jeszcze nie piłam... ale może właśnie mix z owocami byłby dobrym rozwiązaniem. Jestem dziwna jeśli o to chodzi, bo np podobnie mam z pomidorami - jeść uwielbiam, ale za diabła nie wypiję soku z nich, bo "ble" ;) Pietruszkę bardzo lubię jeść, ale na myśl o napoju z niej jakoś mnie... no wiesz. Ale czego się nie robi dla zdrowia. Chyba jednak spróbuję.

    Reply Delete
  9. Ja też za sokiem pomidorowym przepadam bardzo średnio w kierunku raczej wcale ;) Czasami w samolotach mnie na niego nachodzi (?!?!), poza tym nie kupuję.

    Spróbuj, naprawdę, może na początek mix pomarańcz/kiwi/pietruszka, jeśli będzie za mało słodkie dodaj wody i banana :)

    Reply Delete
  10. A kopnij, ciekawe czy dosięgniesz :D

    Powiedz, czy ten detoks dał Ci coś konkretnego? I dlaczego tylko szpinak? Pisałaś o tym może? Jeśli tak wrzuć linka.

    Chudniesz w Polsce?! :o Zazdro :D Ja się nie mogę powstrzymać przed... wszystkim lol

    Reply Delete
  11. Moja pamięć przypomina ostatnio sito, ale jeśli się ogarnę, to dam znać :)

    Reply Delete
  12. Ja mam teraz faze na koktajle ze szpinakiem, ciężko bylo się przekonac do zielonego ale w smaku baaardzo dobre no i zdrowe :) pietruszkę tez spróbuje, czemu nie ?:)

    Reply Delete
  13. Jeśli pijesz szpinak, to pietruszka nie powinna być dla Ciebie najmniejszym problemem ;) Ja ze szpinakiem niestety ciężko, wolę go jeść w sałatkach :) Spróbuj i daj znać!

    Reply Delete
  14. Jak tylko wykończe zapasy szpinaku zabiorę sie za pietruszkę :)

    Reply Delete
  15. Bardzo lubię pietruszke posypuję i dorzucam do czego się da. Robię też pesto z pietruszką, do każdego obiadu leci pietrucha, do kolacji i śnidań też ;-)

    Reply Delete
  16. Serdecznie polecam Tabbouleh-libańska sałatka z pietruszki:)

    Reply Delete
  17. Lubię pietruszkę praktycznie do wszystkiego, mniam:)

    Reply Delete
  18. Lubię pietruszkę i dodaję ją do wielu potraw. Zimą w Norwegii mogę jedynie kupić suszoną, ale dobre i to, choć koktajlu z takiej nie przygotuję.

    Reply Delete
  19. będe pić z Tobą, uwielbiam pieruszkę! :)

    Reply Delete
  20. Aga, a ja Ci polecam właśnie połączyć w koktajlu szpinak z pietruszką! :)

    Reply Delete
  21. Dollycocossino.blogspot.no October 20, 2014 at 8:16 AM

    wykop mam spory podobno ;) detox robie od czasu do czasu i oczyszczam organizm chudnąc w tym samym czasie. To była specjalna forma przyspieszenia metabolizmu - nie pisałam o tym na blogasku ...ja. Ie do konca wierze w same kosmy ...doeta ma wielkie znaczenie dla skory - picie lub. Ie picie alkoholu tez itd w PL chudnę bo latam jak w amoku po tych ciągłych wyprzedażach - jakas masakra hyhyhy

    Reply Delete
  22. Dollycocossino.blogspot.no October 20, 2014 at 8:17 AM

    Sorry ale jakos mi słowo ,nie, kiepsko sie wstukuje, ale chyba rozumiesz co pisze ?

    Reply Delete
  23. lol tak wszystko pojęłam.
    Napisz proszę cos więcej o tym szpinaku, strasznie mnie zaintrygowałaś. Skąd to wzięłaś? Kto to wymyślił?


    Co do picia i nie picia... to prawda, cera pokazuje wszystko. z paleniem na czele.
    A z tym lataniem po wyprzedażach to mnie rozwaliłaś :D Jakbym ja od tego tak chudła to nie robiłabym nic innego tylko latała i latała ażby karta pękła :D

    Reply Delete
  24. Próbowałam, niestety kompletnie mi nie smakuje :(

    Reply Delete
  25. to prawda, suszoną do blendera raczej nie bardzo. Tzn można, ale to na bank nie to samo ;)

    Reply Delete
  26. O proszę ! Pietruszkowo-szpinakowy mix, czemu nie ?:)

    Reply Delete
  27. Moje smoothie to zwykle kombinacja owoców jakie aktualnie mam w domu, ale jeszcze nigdy nie dodawałm do nich pietruszki. Spróbuję, zobaczymy czy mi posmakuje :)

    Reply Delete
  28. http://www.jadlonomia.com/2012/06/najprostsze-i-najlepsze-pesto-z.html
    ;-)

    Reply Delete
  29. Dollycocossino.blogspot.no October 21, 2014 at 3:52 AM

    Ja tak latam Urban.. W amok jakis wpadam i chce sie rownież przemieszczać tylko na piechotę - jakis taki syndrom Wawy mam - mimo ze u siebie w Norwegii to wszedzie autem. To jest dieta mająca poprawić metabolizm trwa tylko 13 dni i moim zdaniem działa- robiłam juz ja dwa razy - detox kliniki w Kopenhadze. Jedzenie dosyc monotonne ale mozna przeżyć - kiedys schudlam na niej 8 kg (!) i przez dwa lata ani grama nie przytyłam mimo normalnego jedzenia. Ja zreszta normalnie nie jem smazonego, czerwonego mięsa, nie pale i nie pije alkoholu prawie w ogole - od wielkiego dzwonu winsko. Nie rozciągają skory, nie odzieram z płaszcza lipidowego - czyli żadne szczotki itd i nie używam za duzo kosmetyków - wiem dziwnie brzmi - to znaczy robie skórze tez odpoczynku i detoxy. Generalnie jednak holistycznie podchodzę bo same te kremy to by mi nic nie dały w tym wieku ha ha ha

    Reply Delete
  30. Dollycocossino.blogspot.no October 21, 2014 at 3:53 AM

    Dawaj przepis Aga - moze ja sie do tej pietruszki przekonam ?

    Reply Delete
  31. Dollycocossino.blogspot.no October 21, 2014 at 3:53 AM

    Cos Ty ! Pietruszka jest zima w Norwegii! W Rema 1000 albo w sklepach pakistanskich

    Reply Delete
  32. Serio? A ja w ubiegłym tygodniu kupiłam pietruszkę i koper, by zamrozić, bo w poprzednią zimę nie znalazłam świeżych i musiałam kupować suszone. Myślałam już, ze to towar egzotyczny dla Norwegii ;)

    Mnie zaskoczyło, że tych sklepów pakistańskich jest kilka i są świetnie zaopatrzone w produkty, które nie łatwo było kupić w Polsce, np. quinoa.

    Reply Delete
  33. Dollycocossino.blogspot.no October 21, 2014 at 12:41 PM

    Jest, i inne zioła tez. Tak na serio to jest wszystko oprócz powideł śliwkowych hyhy No i typowych polskich wyrobów ale teraz coraz wiecej..

    Reply Delete
  34. Szkoda, że nie mam czasu rano robić takich koktajlowych cudów :(

    Reply Delete
  35. Uwielbiam pietruszkę :) lubię sobie ją jeść jak koza po prostu z pęczka hehe ale też dodaję wszędzie gdzie mogę :)

    Reply Delete
  36. pietruszka jest całkiem całkiem, lubię. sokowanie w ogóle jest sensowne i trzeba to powiedzieć głośno. nie zawsze podobają mi się mody, które przychodzą i odchodzą, ale moda na jedzenie warzyw i owoców moim skromnym zdaniem ma sens.

    Reply Delete
  37. Koperek tak, pietruszka niestety nie bardzo :(

    Reply Delete
  38. super te przepisy , jeśli chodzi o samą pietruszkę to ja robie surówke z jogurtem : cały pęczek pietruszki , troszkę cebuli , chilli, pieprz, sól kilka kropel oliwy , robie taką "papke" , super smakuje

    Reply Delete
  39. Pietruszkę wolę dodawać do potraw, ale cieszę się że dbasz o zdrowie. :)

    Reply Delete
  40. Lubię pietruchę :)
    Zjadam zarówno korzeń - gotowany, najlepiej w bulionie/zupie, tarty na surowo w surówce, jak i natkę - nie tylko wzbogaca smak i wartość odżywczą, ale też prześlicznie wygąda na kanapce z pomidorem czy sałatce z tychże (pomidor + twaróg). Mmmm, aż mi się zachciało takiego. Szkoda, że sezon na swoje pomidory dobiegł już końca i trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.


    Dziękuję za ten post, baaardzo takie lubię - czyli te, dotyczące zdrowego stylu życia.
    Cmok! :*

    Reply Delete
  41. Ja namiętnie piję taki mix. Jogurt naturalny ok 200g, garść pietruszki, pół awokado, łyżka soku z cytryny, łyżka otrąb. Na pewno wypróbuję Twoje przepisy bo ostatnio polubiłam koktajle. Jendak wole warzywa niż owoce ze względu na zawartosć cukru.

    Reply Delete
  42. Będę musiała wypróbować tych cudeniek z pietruchą ;)

    Reply Delete
  43. Kiedyś pietruszkę dodawałam tylko do zupy i bardzo uważałam z jej ilością (ten zapach...). Natomiast po wypróbowaniu koktajlu z pomarańczami, szpinakiem i bananem myślę o niej inaczej! Przekonałam się! Dodatkowo świadomość, że zawiera tyle cennych składników odżywczych motywuje mnie to próbowania pietruszki w innych, smacznych kombinacjach! Dzięki!- Emilia

    Reply Delete
  44. Takie zrywy to ja lubie:) Kiedys pilam ale ten smak nie dla mnie:) Wole szparagi i szpinak:)

    Reply Delete
  45. Jakiś czas temu zapamiętałam sobie, że natka to bogate źródło witaminy C i staram się ją na bieżąco wcinać, dodawana do koktajli... lub ewentualnie rosołu najlepiej mi smakuje ;))

    Reply Delete
  46. otagowana:) http://pieknoscdnia.blogspot.com/2015/01/jaki-to-by-rok-tag.html

    Reply Delete
  47. I like this post in your blog! You did a great job!



    Diana Cloudlet

    http://www.dianacloudlet.com/

    Reply Delete
  48. Gdzie jeeeesteś, powiedz gdzie jeeeesteeeeś miii...tralalalalala

    Ostatnio czułam, że czegoś mi brak na liście czytelniczej, więc wbiegłam sprawdzić, czy mnie stąd nie wywaliło, ale widzę, że Cie nie ma :(

    Reply Delete
  49. Przynajmniej już wiem, co będzie moim przysmakiem i wybawieniem na lato :)

    Reply Delete
  50. Moja mama mi zawsze wmusza pietruszkę mówiąc, że zdrowa :d Ale ja niezbyt za nią przepadam :)

    Reply Delete
  51. Miałam fazę na zieloną pietruszkę kilka lat temu. Chyba wrócę do tego, bo listki są naprawdę pyszne. Dodawałam je głównie do sałatek, kanapek, posypywałam, co się dało.

    Reply Delete